„Aleksander Wielki nie był nigdy częścią naszej normalnej historii, został do niej włączony w ciągu ostatnich dziesięciu lat” – podkreślił w swym wywiadzie dla czasopisma Documento burmistrz Skopie Petre Silegow.

Burmistrz stolicy Byłej Jugosłowiańskiej Republiki Macedonii wyjaśnił, że gdy ktoś mówi o narodowościach, państwach i narodach to odwołuje się do ostatnich trzystu lat, a Aleksander Wielki żył przed ponad dwoma tysiącami lat i dodał, że on sam woli widzieć go jako przywódcę, który ucywilizował cały świat.

Zapytany o irredentystyczne roszczenia FYROM burmistrz Skopje stwierdził, że jego kraj zmienił fragment swej konstytucji dotyczący tej kwestii w roku 1992 i nie ma żadnego artykułu o takiej treści w odniesieniu do żadnego kraju.

Ponadto pan Silegow zaznaczył, że ewentualne rozwiązanie sporu z Grecją odnośnie nazwy państwa FYROM pomogłoby jego krajowi w negocjacjach zmierzających do pełnego członkowstwa w Unii Europejskiej.