Przywódca partii Niezależni Grecy (ANEL) i partner koalicyjny Sirizy – Panos Kammenos na konferencji prasowej w miniony wtorek podkreślił, że posłowie jego partii nie zaakceptują rozwiązania w postaci nazwy FYROM zawierającej termin „Macedonia”.

Lider opozycji oficjalnej i przywódca partii Nowa Demokracja – Kiriakos Micotakis określił wspomniane porozumienie jako „złą” umowę i dodał, że „zaakceptowanie języka macedońskiego i narodowości macedońskiej stanowią nie do przyjęcia ewakuację ze stanowisk narodowych”. Lider Nowej Demokracji zaapelował do premiera Aleksisa Ciprasa, aby nie podpisywał porozumienia ze Skopje.

Przyjmując bardziej umiarkowane stanowisko Ruch Zmiany zastrzegł się, że musi dokonać oceny oficjalnego tekstu porozumienia, aby stwierdzić czy zostały spełnione odpowiednie warunki.

Sekretarz generalny Komunistycznej Partii Grecji – Dimitris Kucumbas – podkreślił natomiast, że porozumienie ze Skopje zapala „zielone światło” dla braku bezpieczeństwa i destabilizacji regionu i zwrócił uwagę na utrzymanie irredentystycznych „ziaren”, takich jak nawiązania do „obywatela macedońskiego” i do „języka macedońskiego”.

Przywódca Unii Centrum Wasilis Lewendis powtórzył swoje niezmienne stanowisko odnośnie nie uznawania nazwy „Macedonia”.