Zaniepokojenie Waszyngtonu z powodu wzrostu napięcia między Grecją a Turcją we wschodniej części Morza Sródziemnego wyraził prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w trakcie rozmowy telefonicznej z premierem Grecji Kiriakosem Micotakisem.
Według komunikatu Białego Domu, amerykański prezydent powtórzył, że Grecja i Turcja powinny zobowiązać się do dialogu, który stanowi jedyną drogę na rzecz rozwiązania różnic.
Premier Grecji poruszył kwestię destabilizujących działań Turcji, które stanowią zagrożenie dla pokoju i dla stabilności w szerszym regionie i dla spójności NATO i powtórzył stałe stanowisko Grecji, że dialog może zostać podjęty po przerwaniu prowokacji tureckich.
Donald Trump skontaktował się także z prezydentem Turcji Recepem T. Erdoganem, który – według mediów tureckich – powiedział amerykańskiemu prezydentowi, że to nie Turcja wywołuje niestabilność we wschodniej części Morza Sródziemnego i że udowodniła poprzez konkretne działania, że pragnie redukcji napięcia i rozpoczęcia dialogu.